Modelowane listy odbiorców nie zawierają konkretnych osób, tylko prawdopodobieństwa. Wyjaśniam, jak powstają, gdzie ich szukać w panelu i jak czytać ich raporty.
Nowe Analytics dostało jedną rzecz, na którą czekałem najdłużej: sensowny kreator odbiorców. W poprzedniej wersji budowanie listy remarketingowej sprowadzało się zwykle do reguł opartych na adresach URL i czasie trwania sesji, a wszystko poza tym wymagało kombinowania z celami i wymiarami niestandardowymi.
W GA4 warunek można opisać na poziomie pojedynczego zdarzenia, sesji albo całego użytkownika, dorzucić do niego parametry, ustawić kolejność zdarzeń i wykluczyć osoby, które zrobiły coś jeszcze. Dopiero taką listę eksportuję do Google Ads. To zupełnie inna rozdzielczość niż lista „wszyscy, którzy odwiedzili koszyk”.
Zastrzeżenie na start: piszę o narzędziu, które w większości kont pracuje dziś obok starego Analytics, nie zamiast niego. Traktuję je jako miejsce do budowania odbiorców, a nie jako gotowe źródło raportów historycznych — tych po prostu jeszcze tam nie ma.
Google Ads też potrafi tworzyć listy odbiorców z własnego tagu i w prostych przypadkach to wystarcza. Sięgam po Analytics wtedy, gdy warunek, który mam w głowie, nie da się zapisać jako „odwiedził adres X”.
Dwie sytuacje, w których różnica jest wyraźna.
Zanim zacznę klikać w kreatorze, sprawdzam trzy rzeczy — bez nich lista powstanie, ale nigdzie nie dotrze.
Po pierwsze, powiązanie usługi z kontem Google Ads. Robi się to w administracji usługi, w sekcji powiązań, i wymaga uprawnień po obu stronach: administratora usługi w Analytics i dostępu administracyjnego do konta reklamowego. Przy kontach klienckich to zwykle najdłuższy element wdrożenia, bo trzeba się z kimś skontaktować.
Po drugie, włączone sygnały Google. Bez nich listy nie zostaną udostępnione do remarketingu. Włączenie ich to jednak decyzja, która ma konsekwencje prawne — dane trafiają do kontekstu kont Google użytkowników, więc musisz mieć na to podstawę i odpowiednio opisaną politykę prywatności. Sam nigdy nie klikam tego bez rozmowy z klientem.
Po trzecie, zbieranie zgód. Jeśli użytkownik nie zgodził się na cele marketingowe, jego zachowanie nie powinno zasilać listy remarketingowej. Konfiguracja tego leży poza kreatorem odbiorców — w warstwie zgód i konfiguracji tagów — ale bez niej cała reszta jest budowana na piasku.
To pojęcie, którego brak najczęściej psuje listy. Każdy warunek w kreatorze ma zakres i od niego zależy, co znaczy „i” między dwoma regułami.
Różnica jest praktyczna, nie akademicka. Lista „obejrzał kategorię premium i nie kupił” w zakresie użytkownika obejmie kogoś, kto zainteresował się drogim produktem dwa miesiące temu, a wczoraj kupił coś taniego. W zakresie sesji dostaniesz osoby, które porzuciły konkretną wizytę. Przydają się jedne i drugie, ale komunikat powinien być inny.
Sekwencja to element, po który sięgam najczęściej przy dłuższych procesach zakupowych. Definiuję kroki, decyduję, czy mają nastąpić bezpośrednio po sobie czy w dowolnym odstępie, i ustawiam ramy czasowe dla całej ścieżki.
Typowy przykład z usług: krok pierwszy to wejście na stronę oferty, krok drugi to otwarcie cennika, a między nimi ma minąć nie więcej niż kilka dni. Ktoś, kto przeszedł tę ścieżkę i nie wypełnił formularza, jest wart innego przekazu niż osoba, która obejrzała stronę główną.
Równie ważne są wykluczenia. Kreator pozwala usunąć z listy osoby spełniające dodatkowy warunek i zdecydować, czy usunięcie jest tymczasowe, czy trwałe. Ta druga opcja bywa potrzebna przy klientach, którzy już kupili i nie powinni wracać na listę nigdy — na przykład w usługach sprzedawanych raz.
Domyślny czas członkostwa to trzydzieści dni, a maksymalny — pięćset czterdzieści. Dobieram go do realnego czasu decyzji, a nie do maksimum. Lista trzymająca użytkownika półtora roku po jednej wizycie na blogu nie jest listą remarketingową, tylko workiem.
Warto też wiedzieć, że nowo utworzona lista zaczyna zbierać dane od momentu zapisania i uzupełnia się wstecz tylko o ostatnie trzydzieści dni. Nie da się odtworzyć odbiorców z zeszłego kwartału, więc listy, o których wiem, że będą potrzebne w sezonie, zakładam z wyprzedzeniem.
Poza warunkami opartymi na zachowaniu Analytics udostępnia odbiorców budowanych na prognozach: prawdopodobieństwie zakupu, prawdopodobieństwie rezygnacji i przewidywanym przychodzie. Brzmi to atrakcyjnie i faktycznie bywa przydatne, ale ma twarde warunki wstępne.
Model potrzebuje próbki: co najmniej tysiąca powracających użytkowników, którzy wykonali dane działanie, i tysiąca, którzy go nie wykonali, w oknie dwudziestu ośmiu dni. Do tego zdarzenia zakupowe muszą być zbierane w standardowej postaci — jeśli sklep wysyła własne, nietypowo nazwane zdarzenie zakupu, prognozy się nie uruchomią.
W praktyce oznacza to, że listy predykcyjne są dostępne dla sklepów o sensownym ruchu, a w mniejszych serwisach po prostu nie zadziałają. Sprawdzam więc status modelu przed obiecaniem klientowi czegokolwiek — a jeśli warunki nie są spełnione, wracam do list opartych na zachowaniu, które działają zawsze.
Po powiązaniu kont listy pojawiają się w menedżerze odbiorców jako osobne pozycje ze wskazanym źródłem. Widzę tam też ich rozmiar dla poszczególnych sieci i to jest pierwsza rzecz, którą sprawdzam.
Google Ads ma własne progi minimalnej liczby użytkowników i lista, która ich nie osiąga, jest po prostu nieaktywna. W sieci reklamowej wymagane jest sto aktywnych użytkowników, w sieci wyszukiwania tysiąc. Bardzo precyzyjny warunek daje więc listę, która wygląda mądrze w Analytics i nic nie robi w kampanii. Dlatego zwykle buduję dwie wersje: wąską do osobnego komunikatu i szerszą, która na pewno się zapełni.
Druga rzecz to sposób użycia. Listę można dodać w trybie kierowania albo obserwacji. W kampaniach w sieci wyszukiwania zaczynam od obserwacji, bo to nie zmienia zasięgu, a po kilku tygodniach mam dane, czy ta grupa faktycznie zachowuje się inaczej. Dopiero wtedy decyduję o osobnej kampanii albo o korekcie stawek.
Pierwszy: budowanie list bez pomysłu na komunikat. Sam fakt, że da się wyodrębnić grupę, nie znaczy, że mam jej co powiedzieć. Zaczynam od zdania „chcę pokazać tej grupie X, bo Y”, a nie od kreatora.
Drugi: mylenie segmentu z odbiorcami. Segment w eksploracji służy do analizy i zostaje w raporcie. Odbiorcy to trwała lista, którą można wyeksportować. Widziałem konta, w których ktoś przez tydzień budował segmenty i był zdziwiony, że nic nie pojawiło się w Google Ads.
Trzeci: brak wykluczeń. Lista „porzucone koszyki” bez wykluczenia osób, które kupiły, po miesiącu zaczyna atakować własnych klientów reklamą produktu, który już mają. To najtańszy do naprawienia i najczęściej spotykany błąd w całym remarketingu.
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci nawigację oraz wykonywanie określonych funkcji. Szczegółowe informacje o wszystkich plikach cookies znajdziesz w każdej kategorii zgody poniżej.
Pliki cookies oznaczone jako "Niezbędne" są przechowywane w Twojej przeglądarce, ponieważ są one kluczowe dla zapewnienia podstawowych funkcji strony.
Używamy również plików cookies firm trzecich, które pomagają nam analizować, w jaki sposób korzystasz z tej strony, zapamiętują Twoje preferencje oraz dostarczają treści i reklamy odpowiednie dla Ciebie. Te pliki cookies będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją uprzednią zgodą.
Możesz zdecydować, czy chcesz włączyć lub wyłączyć niektóre bądź wszystkie te pliki cookies, jednak wyłączenie niektórych z nich może wpłynąć na Twoje doświadczenia podczas przeglądania strony.
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __cf_bm | 13 minutes | Cloudflare bot management — distinguishes humans from bots. |
| rc::* | Persistent | Google reCAPTCHA — localStorage holding anti-bot challenge state. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| wpEmojiSettingsSupports | Session | WordPress — sessionStorage flag caching whether the browser can render emoji (feature detection). |
| ytidb* | Persistent | YouTube — IndexedDB storing playback/search state for embedded videos. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| _ga_* | 400 days | Google Analytics 4 — persists session state per property. |
| _ga | 400 days | Google Analytics — distinguishes unique users via a client id. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| NID | 183 days | Google — stores preferences for personalized ads. |
| fr | 90 days | Meta — encrypted Facebook id and browser id for ads. |
| _gcl_au | 90 days | Google AdSense/Ads — experiments with advertising efficiency (conversion linker). |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __Secure-YNID | 180 days | |
| YSC | Session | |
| __Secure-ROLLOUT_TOKEN | 180 days | |
| VISITOR_INFO1_LIVE | 180 days | |
| VISITOR_PRIVACY_METADATA | 180 days | |
| datr | 400 days | |
| sb | 400 days | |
| wd | 7 days |