Modelowane listy odbiorców nie zawierają konkretnych osób, tylko prawdopodobieństwa. Wyjaśniam, jak powstają, gdzie ich szukać w panelu i jak czytać ich raporty.
Piszę to pod koniec listopada, czyli w momencie, w którym w większości kont, jakie prowadzę, koszt kliknięcia jest najwyższy w całym roku. Wzrost jest tak regularny, że można go traktować jak zjawisko sezonowe niezależne od branży — choć skala różni się bardzo mocno.
Rozmowa o tym z klientem bywa trudna, bo wygląda to jak pogorszenie skuteczności kampanii. Wykres kosztu kliknięcia idzie w górę, koszt konwersji zwykle też, a naturalny wniosek brzmi „coś przestało działać”. Tymczasem prawdopodobnie nie zmieniło się nic poza jednym: liczbą reklamodawców licytujących o to samo miejsce.
Poniżej wyjaśniam mechanizm, który za tym stoi, oddzielam rzeczy, na które masz wpływ, od tych, na które go nie masz, i opisuję, co robię, żeby ochronić budżet.
Google Ads nie ma cennika. Kwota, którą płacisz za kliknięcie, jest wynikiem aukcji rozgrywanej za każdym razem, gdy ktoś wpisuje zapytanie.
W aukcji liczą się dwie rzeczy: stawka, którą jesteś gotów zapłacić, oraz jakość i przewidywana skuteczność Twojej reklamy wraz z rozszerzeniami. Miejsce zajmuje ten, kto ma najlepszy iloczyn tych czynników, a płaci kwotę wynikającą z pozycji reklamodawcy znajdującego się bezpośrednio za nim.
To ostatnie zdanie zawiera wyjaśnienie całego zjawiska. Twoja cena zależy od tego, kto jest za Tobą w kolejce. Kiedy w listopadzie do aukcji wchodzą reklamodawcy, których przez jedenaście miesięcy nie było, albo ci obecni podnoszą stawki, kolejka gęstnieje i kwota, którą musisz zapłacić za tę samą pozycję, rośnie. Twoja reklama się nie pogorszyła — pogorszyło się otoczenie.
Do tego dochodzi drugi czynnik: sklepy, dla których czwarty kwartał to większość rocznego przychodu, są gotowe zapłacić za kliknięcie znacznie więcej niż zwykle, bo współczynnik konwersji też jest w tym okresie wyższy. Z ich perspektywy to racjonalne. Z perspektywy firmy, dla której listopad nie jest szczytem, jest to po prostu droższy miesiąc bez rekompensaty.
Wzrost stawek to nie jedyne zjawisko i warto rozdzielić kilka nakładających się efektów.
Ten ostatni punkt bywa najbardziej dotkliwy dla mniejszych sklepów i jest jednocześnie tym, na który nie ma dobrej odpowiedzi na poziomie ustawień kampanii.
Zacznę od tej strony, bo oszczędza to najwięcej niepotrzebnej pracy.
Nie masz wpływu na liczbę licytujących ani na ich stawki. Nie zmienisz gotowości dużej platformy handlowej do płacenia za kliknięcie więcej, niż wynosi Twoja marża. Nie obniżysz ogólnego poziomu cen w aukcji żadnym ustawieniem.
Nie zmienisz też sezonowości popytu. Jeśli Twój produkt nie jest kupowany na święta, listopadowy wzrost kosztów nie przyniesie Ci wyższej konwersji jako rekompensaty. To sytuacja niesprawiedliwa i jedyną sensowną odpowiedzią jest przyjęcie jej do wiadomości przy planowaniu, a nie próba obejścia.
Warto to powiedzieć klientowi wprost, najlepiej w październiku. Rozmowa o wzroście kosztów prowadzona z wyprzedzeniem jest rozmową o planie. Ta sama rozmowa w grudniu jest rozmową o tłumaczeniu się.
Lista jest krótsza, niż większość osób chciałaby, ale realna.
Jakość reklamy i jej trafność. To jedyny czynnik po Twojej stronie, który obniża cenę za tę samą pozycję. Reklama lepiej dopasowana do zapytania, z pełnym zestawem rozszerzeń i stroną docelową odpowiadającą na intencję, kosztuje mniej za to samo miejsce. Praca nad tym w listopadzie jest już spóźniona, ale nie bezcelowa.
Precyzja doboru zapytań. W miesiącu, w którym każde kliknięcie kosztuje więcej, koszt nietrafionego ruchu też rośnie. Codzienny przegląd raportu wyszukiwanych haseł ma w listopadzie znacznie lepszy zwrot niż w marcu.
Wybór, gdzie w ogóle konkurować. Nie musisz uczestniczyć w każdej aukcji. Rezygnacja z najbardziej konkurencyjnych, ogólnych zapytań na rzecz precyzyjnych i mniej obleganych to często najlepsza decyzja tego okresu. Frazy z konkretnym modelem, parametrem albo przeznaczeniem są w listopadzie relatywnie tańsze niż ogólne.
Wykorzystanie ruchu, który już masz. Listy remarketingowe i lista klientów to najtańszy dostępny ruch w drogim miesiącu. Kto zbudował je we wrześniu, ten korzysta z nich teraz.
Kolejność wydawania pieniędzy. Jeśli budżet jest ograniczony, kieruję go najpierw tam, gdzie konwersja jest najbardziej prawdopodobna: na ruch markowy, na remarketing, na produkty bestsellerowe. Rozłożenie równo na wszystko jest w tym miesiącu najgorszą opcją.
Kilka zasad, które stosuję przy planowaniu czwartego kwartału.
Nie planuję listopada przy stawkach z września. Zakładam wyraźnie wyższy koszt kliknięcia i sprawdzam, czy przy takim koszcie kampania nadal ma sens przy mojej marży. Jeśli nie ma, lepiej ograniczyć wydatek świadomie niż odkrywać to w połowie miesiąca.
Rozdzielam budżet na okresy, a nie rozkładam równo na cały miesiąc. Kilka dni wokół największych akcji promocyjnych zjada nieproporcjonalną część wydatku i trzeba to zaplanować.
Zostawiam rezerwę i ustalam z góry warunki jej użycia. Nie „jeśli będzie dobrze”, a konkretnie: przy jakim koszcie konwersji dokładamy pieniądze i kto o tym decyduje.
Pilnuję metody wyświetlania budżetu i tego, o której godzinie kampanie przestają się wyświetlać. Kampania kończąca środki o trzynastej traci całe popołudnie, które w tym okresie jest najbardziej wartościowe.
I rzecz, którą uważam za najważniejszą: nie zmieniam celów strategii automatycznych w trakcie szczytu. Jeśli koszt konwersji rośnie, a cel pozostaje ten sam, system ograniczy wyświetlanie — to jest jego poprawne zachowanie. Decyzję o rozluźnieniu celu podejmuję najpóźniej na początku listopada, nie w tygodniu największego ruchu.
Grudzień i styczeń to najlepszy moment na wnioski, bo dane są jeszcze świeże.
Zapisuję, o ile wzrósł koszt kliknięcia i koszt konwersji w porównaniu z wcześniejszymi miesiącami, w podziale na kampanie. To materiał do planowania przyszłego roku — po dwóch sezonach masz własny wzorzec i przestajesz zgadywać.
Sprawdzam, które zapytania zdrożały najbardziej. Bywa, że część z nich nie warto obsługiwać w szczycie nawet przy dobrej rocznej rentowności.
Wyłączam wszystko, co miało działać tylko w sezonie: podniesione budżety, rozluźnione cele, korekty sezonowe, kampanie promocyjne. Konto z ustawieniami z Black Friday działające w lutym to najczęstszy stan, w jakim przejmuję konta na początku roku, i najprostsza rzecz do naprawienia.
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci nawigację oraz wykonywanie określonych funkcji. Szczegółowe informacje o wszystkich plikach cookies znajdziesz w każdej kategorii zgody poniżej.
Pliki cookies oznaczone jako "Niezbędne" są przechowywane w Twojej przeglądarce, ponieważ są one kluczowe dla zapewnienia podstawowych funkcji strony.
Używamy również plików cookies firm trzecich, które pomagają nam analizować, w jaki sposób korzystasz z tej strony, zapamiętują Twoje preferencje oraz dostarczają treści i reklamy odpowiednie dla Ciebie. Te pliki cookies będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją uprzednią zgodą.
Możesz zdecydować, czy chcesz włączyć lub wyłączyć niektóre bądź wszystkie te pliki cookies, jednak wyłączenie niektórych z nich może wpłynąć na Twoje doświadczenia podczas przeglądania strony.
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __cf_bm | 13 minutes | Cloudflare bot management — distinguishes humans from bots. |
| rc::* | Persistent | Google reCAPTCHA — localStorage holding anti-bot challenge state. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| wpEmojiSettingsSupports | Session | WordPress — sessionStorage flag caching whether the browser can render emoji (feature detection). |
| ytidb* | Persistent | YouTube — IndexedDB storing playback/search state for embedded videos. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| _ga_* | 400 days | Google Analytics 4 — persists session state per property. |
| _ga | 400 days | Google Analytics — distinguishes unique users via a client id. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| NID | 183 days | Google — stores preferences for personalized ads. |
| fr | 90 days | Meta — encrypted Facebook id and browser id for ads. |
| _gcl_au | 90 days | Google AdSense/Ads — experiments with advertising efficiency (conversion linker). |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __Secure-YNID | 180 days | |
| YSC | Session | |
| __Secure-ROLLOUT_TOKEN | 180 days | |
| VISITOR_INFO1_LIVE | 180 days | |
| VISITOR_PRIVACY_METADATA | 180 days | |
| datr | 400 days | |
| sb | 400 days | |
| wd | 7 days |