Modelowane listy odbiorców nie zawierają konkretnych osób, tylko prawdopodobieństwa. Wyjaśniam, jak powstają, gdzie ich szukać w panelu i jak czytać ich raporty.
Akt o rynkach cyfrowych bywa w rozmowach marketingowych wrzucany do jednego worka z RODO i traktowany jako kolejna regulacja o ochronie danych osobowych. To nieporozumienie, które prowadzi do złych wniosków, bo cel obu przepisów jest zupełnie inny.
RODO chroni osobę i jej dane. Akt o rynkach cyfrowych chroni konkurencję na rynku. Jego adresatem nie jest każda firma przetwarzająca dane, a wąska grupa największych platform, które ze względu na swoją pozycję pełnią rolę pośrednika między firmami a klientami.
Ta różnica ma bardzo praktyczny skutek: obowiązki nie spadają na Ciebie jako reklamodawcę. Spadają na Google, Meta i pozostałe wskazane firmy. Ty odczujesz jedynie konsekwencje tego, jak one się dostosują — i właśnie o tym warto wiedzieć.
Rozporządzenie weszło w życie w listopadzie poprzedniego roku, ale samo wejście w życie nie oznaczało jeszcze obowiązków dla konkretnych firm.
Kluczowy krok nastąpił na początku września tego roku: Komisja Europejska wskazała podmioty objęte obowiązkami oraz konkretne usługi w ich ramach. W przypadku Google objęte zostały między innymi wyszukiwarka, system reklamowy, YouTube, Android, przeglądarka i mapy.
Od tego momentu biegnie sześciomiesięczny okres na dostosowanie. Termin zgodności przypada na marzec przyszłego roku. To znaczy, że dziś jesteśmy w fazie, w której obowiązki już są przypisane, ale jeszcze nie muszą być realizowane — i w której Google dopiero ogłasza, jak zamierza je wypełnić.
Warto tę fazę rozumieć, bo tłumaczy, dlaczego na wiele pytań nie ma jeszcze odpowiedzi.
Wybieram to, co dotyczy pracy z danymi marketingowymi, bo cały akt jest znacznie szerszy i obejmuje też kwestie sklepów z aplikacjami czy interoperacyjności komunikatorów.
Zwróć uwagę, że pierwszy i drugi punkt ciągną w przeciwnych kierunkach z punktu widzenia reklamodawcy: jeden może ograniczyć precyzję kierowania, drugi może zwiększyć przejrzystość rozliczeń.
Tu wchodzę w obszar przewidywań i będę to jasno oznaczać, bo Google nie ogłosiło jeszcze szczegółów.
Prawdopodobne: pojawienie się nowych ekranów zgody dla użytkowników w Europie oraz zmiany w tym, jakie dane trafiają do mechanizmów personalizacji reklam bez zgody. Konsekwencją może być mniejsza precyzja list odbiorców i większa rola modelowania w raportach.
Możliwe: zmiany w sposobie działania remarketingu i list zbudowanych na danych z różnych usług Google. Zmiany w raportach dotyczących miejsc wyświetlania reklam — potencjalnie na lepsze.
Nie wiadomo: jaka będzie skala tego wszystkiego w praktyce. Czy odczujemy to jak wyraźny uskok w danych, czy jak stopniowe pogorszenie precyzji rozłożone na miesiące.
Powiem wprost: nie znam dziś odpowiedzi i nie sądzę, żeby ktokolwiek poza Google ją znał. Każda prezentacja obiecująca konkretną listę zmian w Google Ads od marca jest na tym etapie spekulacją.
Marzec przyszłego roku będzie gęsty i warto to zobaczyć razem, bo dotyczy tych samych wdrożeń technicznych.
Równolegle z terminem zgodności z aktem o rynkach cyfrowych Google zapowiedziało wymóg stosowania zaktualizowanej wersji mechanizmu przekazywania zgód. Oba wątki dotykają tego samego elementu w Twoim serwisie: platformy zbierającej zgody i sposobu, w jaki jej sygnał dociera do tagów.
To dobra wiadomość organizacyjna. Zamiast dwóch projektów masz jeden: uporządkowanie zgód i pomiaru, z terminem na luty. Jeden zespół, jeden zakres, jedno testowanie.
Warto też pamiętać o szerszym tle. Deklarowane wcześniej wycofanie plików cookie stron trzecich w przeglądarce Chrome pozostaje zapowiedzią z przesuwanym terminem, a nie faktem. Kierunek jest jednak spójny: precyzja śledzenia między witrynami będzie maleć, niezależnie od tego, która konkretna zmiana zadziała pierwsza.
Zalecenia, które są sensowne niezależnie od szczegółów wdrożenia.
Uporządkuj zgody — platforma zgodna z wymaganiami Google, sygnał faktycznie docierający do tagów, tagi rzeczywiście czekające na ten sygnał. To jedno działanie obsługuje oba marcowe terminy.
Zbuduj niezależność danych. Eksport historii z GA4, własne zestawienie sprzedaży ze źródłem pozyskania, baza klientów w CRM z uporządkowanymi zgodami. Jeśli precyzja narzędzi spadnie, to będą Twoje punkty odniesienia.
Przygotuj się na większy udział modelowania w raportach i na to, że liczby przestaną się idealnie zgadzać między systemami. Warto uprzedzić o tym osoby czytające raporty, zanim zgłoszą to jako błąd pomiaru.
Nie przebudowuj strategii pod domysły. Do marca poznamy szczegóły. Do tego czasu pracuj nad rzeczami odpornymi na każdy scenariusz — czyli nad jakością danych, które kontrolujesz sam.
Śledź komunikaty u źródła. Szczegóły wdrożenia będą ogłaszane na blogach Google i w dokumentacji pomocy, a nie w podsumowaniach branżowych, które bywają interpretacją. W najbliższych miesiącach warto zaglądać tam regularnie, bo to okres, w którym informacje będą się pojawiać stopniowo i część wcześniejszych przewidywań okaże się nietrafiona.
I ostatnia rzecz, którą warto powiedzieć bez dramatyzowania: to nie jest koniec skutecznego marketingu w Europie. To kolejna zmiana warunków, w których pracujemy — a firmy, które mają uporządkowane własne dane, przechodzą takie zmiany znacznie łagodniej niż te, które całą wiedzę o swoich klientach trzymają w panelach zewnętrznych dostawców. Warto też pamiętać, że regulacja z założenia ma zwiększać konkurencję, więc część jej skutków może być dla reklamodawcy korzystna — na przykład szerszy wgląd w to, jak rozliczane są kampanie.
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci nawigację oraz wykonywanie określonych funkcji. Szczegółowe informacje o wszystkich plikach cookies znajdziesz w każdej kategorii zgody poniżej.
Pliki cookies oznaczone jako "Niezbędne" są przechowywane w Twojej przeglądarce, ponieważ są one kluczowe dla zapewnienia podstawowych funkcji strony.
Używamy również plików cookies firm trzecich, które pomagają nam analizować, w jaki sposób korzystasz z tej strony, zapamiętują Twoje preferencje oraz dostarczają treści i reklamy odpowiednie dla Ciebie. Te pliki cookies będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją uprzednią zgodą.
Możesz zdecydować, czy chcesz włączyć lub wyłączyć niektóre bądź wszystkie te pliki cookies, jednak wyłączenie niektórych z nich może wpłynąć na Twoje doświadczenia podczas przeglądania strony.
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __cf_bm | 13 minutes | Cloudflare bot management — distinguishes humans from bots. |
| rc::* | Persistent | Google reCAPTCHA — localStorage holding anti-bot challenge state. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| wpEmojiSettingsSupports | Session | WordPress — sessionStorage flag caching whether the browser can render emoji (feature detection). |
| ytidb* | Persistent | YouTube — IndexedDB storing playback/search state for embedded videos. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| _ga_* | 400 days | Google Analytics 4 — persists session state per property. |
| _ga | 400 days | Google Analytics — distinguishes unique users via a client id. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| NID | 183 days | Google — stores preferences for personalized ads. |
| fr | 90 days | Meta — encrypted Facebook id and browser id for ads. |
| _gcl_au | 90 days | Google AdSense/Ads — experiments with advertising efficiency (conversion linker). |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __Secure-YNID | 180 days | |
| YSC | Session | |
| __Secure-ROLLOUT_TOKEN | 180 days | |
| VISITOR_INFO1_LIVE | 180 days | |
| VISITOR_PRIVACY_METADATA | 180 days | |
| datr | 400 days | |
| sb | 400 days | |
| wd | 7 days |