Modelowane listy odbiorców nie zawierają konkretnych osób, tylko prawdopodobieństwa. Wyjaśniam, jak powstają, gdzie ich szukać w panelu i jak czytać ich raporty.
To pytanie usłyszałem w tym roku od czterech różnych klientów i za każdym razem miało ten sam podtekst: czy nie przepalamy pieniędzy na coś, co za dwa lata przestanie mieć znaczenie.
Uważam je za sensowne i nie zamierzam odpowiadać uspokajającym „spokojnie, SEO nigdy nie umrze”. Takie zdania mówią osoby, które sprzedają SEO, więc niewiele znaczą. Wolę rozłożyć pytanie na kawałki i przy każdym powiedzieć, co wiem, a czego nie.
Z góry uprzedzam, że nie mam prognozy z datą. Mam natomiast dość konkretne przekonanie, które części pracy nad widocznością są zagrożone, a które nie ruszą się z miejsca — i to rozróżnienie wydaje mi się bardziej użyteczne niż wróżenie.
Rok 2024 dostarczył trzech rzeczy, które w sumie wyglądają jak zmiana epoki. W maju Google włączył generatywne podsumowania w Stanach i przez kolejne miesiące rozszerzał je na kolejne kraje, a pod koniec października objął nimi ponad sto rynków.
W tym samym czasie ChatGPT dostał wyszukiwanie z podawaniem źródeł, najpierw dla planów płatnych, a w grudniu dla wszystkich zalogowanych. Powstało realne narzędzie, w którym da się zadać pytanie i dostać odpowiedź z odnośnikami — bez odwiedzania listy wyników.
Trzeci element jest bardziej subtelny. Rozmowy o kliknięciach zaczęły się przenosić z pytania „jak wysoko jesteśmy” na pytanie „czy ktoś w ogóle kliknie”. W branżach, w których odpowiedź da się zmieścić w akapicie, część ruchu informacyjnego topi się od kilku lat i generatywne podsumowania ten proces przyspieszają.
Warto przy tym trzymać się faktów o własnym rynku. W Polsce przez cały 2024 rok nie widziałem generatywnego podsumowania Google w wynikach żadnego z obsługiwanych kont. Nasz język i nasz kraj nie zostały objęte tymi rolloutami, więc dyskusja, którą u nas prowadzimy, jest w dużej mierze dyskusją o cudzych danych.
Zmieniła się jedna rzecz o dużych konsekwencjach: wyszukiwarka przestała być wyłącznie skierowaniem do źródła, a zaczęła być również producentem odpowiedzi.
To nie jest nowość roku 2024 — bezpośrednie odpowiedzi, panele wiedzy i wyróżnione fragmenty robiły to od lat. Nowość polega na tym, że odpowiedź jest teraz składana z wielu źródeł i formułowana od zera, więc trudniej ją przewidzieć i trudniej się do niej dopasować.
Nie zmieniło się natomiast to, co decyduje o tym, czy nasza treść zostanie użyta. Modele sięgają po materiały, które uważają za wiarygodne, konkretne i zgodne z intencją pytania. To dokładnie te same cechy, których wyszukiwarka szukała przed 2024 rokiem — z tą różnicą, że teraz nagrodą bywa cytowanie, nie kliknięcie.
W trakcie mojej pracy koniec SEO ogłaszano co najmniej trzy razy. Przy panelach wiedzy i wyróżnionych fragmentach, kiedy Google zaczął odpowiadać na proste pytania wprost. Przy wzroście udziału urządzeń mobilnych i asystentów głosowych, kiedy miał zniknąć sam pomysł listy wyników. Przy ChatGPT dwa lata temu, kiedy przez kwartał wszyscy pisali, że wyszukiwarka jest skończona.
Za każdym razem coś realnego się zmieniało, ale zawsze mniej i wolniej, niż mówiły nagłówki. To nie argument, że tak będzie i teraz — historia nie jest dowodem. To argument, żeby traktować ostrożnie kalendarz w przepowiedniach.
Zwracam też uwagę na ciekawą asymetrię: ogłoszenia końca SEO najczęściej publikują osoby sprzedające narzędzia lub usługi dla nowego kanału. Ta obserwacja nie rozstrzyga niczego merytorycznie, ale przydaje się przy czytaniu takich tekstów.
Najmocniej dostaną zapytania, których cała wartość mieści się w krótkiej odpowiedzi. „Ile trwa”, „czym się różni”, „jak przeliczyć”, „co znaczy skrót”. Serwisy, które zbudowały ruch na takich frazach i monetyzowały go reklamą displayową, mają realny problem i będą go mieć coraz bardziej.
Drugą zagrożoną grupą są treści porównawcze bez własnej wartości: przepisane specyfikacje, zestawienia sklejone z cudzych opisów, rankingi bez testu. Model językowy zrobi taką kompilację lepiej i szybciej, więc nie ma powodu, żeby ktoś klikał w naszą wersję.
Trzecia grupa to długie teksty, w których dwa akapity odpowiedzi utopiono w dwóch tysiącach słów wstępu pisanego pod frazę. Ten format istniał wyłącznie dlatego, że premiowała go wyszukiwarka. Nie będzie po nim żałoby.
Im bliżej pieniędzy, tym mniej się zmienia. Kiedy ktoś chce coś kupić, potrzebuje ceny, dostępności, terminu wysyłki i możliwości złożenia zamówienia — a tego nie da się zastąpić opisem w odpowiedzi. Ostatni krok wciąż prowadzi na stronę.
Podobnie z lokalnym szukaniem. Warsztat, gabinet i restauracja są wybierane na mapie, po opiniach i po godzinach otwarcia. Tu dominującą rolę mają zupełnie inne mechanizmy niż tekst na stronie i żaden generatywny akapit tego nie przestawia.
Trzeci obszar to sprzedaż wymagająca zaufania: usługi B2B, doradztwo, rzeczy drogie i rzadko kupowane. Nikt nie podpisze umowy na podstawie streszczenia. Ludzie chcą zobaczyć, kto stoi za firmą, jak pisze, co pokazuje. Widoczność w wyszukiwarce jest w tym procesie pierwszym krokiem, a nie całością — i pozostanie potrzebna.
Jest jeszcze argument, o którym rzadko się mówi w dyskusjach technologicznych, a moim zdaniem waży najwięcej. Google zarabia na kliknięciach w reklamy umieszczone przy wynikach.
Wyszukiwarka, która odpowiada na wszystko sama i nie wypuszcza użytkownika dalej, jest wyszukiwarką z mniejszą powierzchnią reklamową. Trudno mi uwierzyć, że firma dobrowolnie i szybko rozmontuje najbardziej dochodowy produkt w swojej historii.
Do tego dochodzi presja z drugiej strony. W sierpniu sąd uznał, że Google bezprawnie utrzymywał monopol w wyszukiwaniu, a wydawcy w Europie i w Stanach coraz głośniej mówią o wykorzystywaniu ich treści bez odsyłania ruchu. Środki naprawcze w tej sprawie nie są jeszcze znane, ale to otoczenie nie sprzyja gwałtownym ruchom.
Dlatego moja odpowiedź na tytułowe pytanie brzmi: nie w najbliższych latach i nie w całości. Zniknie natomiast spora część tego, co dziś nazywa się pozycjonowaniem, bo była tylko sposobem na przechytrzenie algorytmu.
Kilka rzeczy, które robię, nie czekając na rozstrzygnięcia.
Gdybym miał sprowadzić to do jednego zdania: pozycjonowanie rozumiane jako zabieganie o pozycję będzie coraz mniej opłacalne, a praca nad tym, żeby firma była najlepszą dostępną odpowiedzią, będzie opłacalna dokładnie tak samo jak dziś.
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci nawigację oraz wykonywanie określonych funkcji. Szczegółowe informacje o wszystkich plikach cookies znajdziesz w każdej kategorii zgody poniżej.
Pliki cookies oznaczone jako "Niezbędne" są przechowywane w Twojej przeglądarce, ponieważ są one kluczowe dla zapewnienia podstawowych funkcji strony.
Używamy również plików cookies firm trzecich, które pomagają nam analizować, w jaki sposób korzystasz z tej strony, zapamiętują Twoje preferencje oraz dostarczają treści i reklamy odpowiednie dla Ciebie. Te pliki cookies będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją uprzednią zgodą.
Możesz zdecydować, czy chcesz włączyć lub wyłączyć niektóre bądź wszystkie te pliki cookies, jednak wyłączenie niektórych z nich może wpłynąć na Twoje doświadczenia podczas przeglądania strony.
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __cf_bm | 13 minutes | Cloudflare bot management — distinguishes humans from bots. |
| rc::* | Persistent | Google reCAPTCHA — localStorage holding anti-bot challenge state. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| wpEmojiSettingsSupports | Session | WordPress — sessionStorage flag caching whether the browser can render emoji (feature detection). |
| ytidb* | Persistent | YouTube — IndexedDB storing playback/search state for embedded videos. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| _ga_* | 400 days | Google Analytics 4 — persists session state per property. |
| _ga | 400 days | Google Analytics — distinguishes unique users via a client id. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| NID | 183 days | Google — stores preferences for personalized ads. |
| fr | 90 days | Meta — encrypted Facebook id and browser id for ads. |
| _gcl_au | 90 days | Google AdSense/Ads — experiments with advertising efficiency (conversion linker). |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __Secure-YNID | 180 days | |
| YSC | Session | |
| __Secure-ROLLOUT_TOKEN | 180 days | |
| VISITOR_INFO1_LIVE | 180 days | |
| VISITOR_PRIVACY_METADATA | 180 days | |
| datr | 400 days | |
| sb | 400 days | |
| wd | 7 days |