Modelowane listy odbiorców nie zawierają konkretnych osób, tylko prawdopodobieństwa. Wyjaśniam, jak powstają, gdzie ich szukać w panelu i jak czytać ich raporty.
Pytanie o generatory tekstu dostaję ostatnio częściej niż pytanie o budżety. Narzędzia oparte na modelu GPT-3 stały się w ciągu kilkunastu miesięcy tanie i dostępne bez żadnego zaplecza technicznego, więc rachunek wydaje się prosty: skoro maszyna napisze tysiąc znaków w kilka sekund, po co płacić za copywritera.
Odpowiedź na tytułowe pytanie jest niestety krótsza i mniej wygodna, niż większość osób oczekuje. Na dziś obowiązującym stanowiskiem Google jest to, że treść generowana automatycznie łamie wytyczne i jest traktowana jako spam. Powiedziano to wprost, publicznie, w kwietniu tego roku.
To nie znaczy, że każdy, kto dotknie takiego narzędzia, dostanie karę. Znaczy, że decydujesz się działać wbrew oficjalnemu stanowisku dostawcy ruchu, od którego zależy Twoja widoczność — i warto podjąć tę decyzję świadomie, a nie na podstawie obietnic z reklamy narzędzia.
W kwietniu 2022 roku John Mueller z Google odpowiadał na pytanie o narzędzia do pisania oparte właśnie na GPT-3. Odpowiedź nie zostawiła miejsca na interpretację: dla Google to nadal treść generowana automatycznie, a więc coś, co narusza wytyczne dla webmasterów i jest traktowane jako spam.
Mueller porównał to do starych narzędzi mieszających słowa w tekście — tak zwanego spinowania. Z punktu widzenia Google nie ma znaczenia, że nowe modele piszą znacznie lepszą polszczyzną czy angielszczyzną. Znaczenie ma to, że tekst powstał maszynowo w celu zajęcia pozycji w wynikach.
Warto przy tym zauważyć niuans, który pojawił się w samych wytycznych. Opis niedozwolonej techniki został doprecyzowany: mówi się o treści generowanej automatycznie w celu manipulowania pozycjami w wynikach wyszukiwania. Ten dopisek jest istotny, bo przesuwa akcent z technologii na intencję. Automatyczne generowanie opisów pogodowych czy wyników sportowych z ustrukturyzowanych danych nikogo nigdy nie interesowało — problemem jest produkcja tekstów pod frazy.
Nie ma natomiast żadnego oficjalnego dokumentu, który mówiłby „modele językowe są w porządku, jeśli tekst jest dobry”. Kto tak twierdzi, cytuje własne życzenia, nie Google.
To pytanie zadaje mi każdy, kto usłyszał powyższe i szuka luki. Uczciwa odpowiedź brzmi: nie wiem, i nikt poza Google nie wie.
Wiadomo tyle, że Google od lat rozwija systemy do wykrywania spamu i publicznie chwali się ich skutecznością w corocznych podsumowaniach walki z nadużyciami. Mueller w tej samej wypowiedzi zaznaczył, że zespół antyspamowy zajmuje się takimi treściami i że wykrycie ich nie musi nastąpić natychmiast — konto może działać spokojnie długo, zanim cokolwiek się stanie.
Praktyczny problem z zakładem „nie wykryją” jest inny, niż się wydaje. Nie chodzi o to, czy algorytm rozpozna sam sposób wytworzenia tekstu. Chodzi o to, że tekst wyprodukowany masowo pod frazy ma zwykle wszystkie cechy, które Google umie mierzyć od dawna: powtarzalność, brak konkretów, brak autora, brak informacji, której nie ma w pięciu innych miejscach. Wykrycie „AI” jest do tego niepotrzebne.
Zbieg okoliczności jest naprawdę niefortunny. W tym samym miesiącu Google zapowiedział i zaczął wdrażać aktualizację nastawioną dokładnie na treści pisane pod wyszukiwarkę, a nie dla ludzi. Wdrożenie jeszcze się nie zakończyło i na razie obejmuje wyniki w języku angielskim, ale kierunek jest jednoznaczny.
Ta aktualizacja nie mówi ani słowa o sposobie wytworzenia tekstu. Ocenia efekt: czy materiał wnosi coś, czego czytelnik nie znajdzie u konkurencji, czy raczej wysyła go z powrotem do wyników wyszukiwania. Generatory świetnie radzą sobie z formą i bardzo słabo z tym drugim, bo nie mają dostępu do żadnego doświadczenia poza tekstami, na których je wytrenowano.
Innymi słowy: nawet gdyby Google jutro zmienił zdanie o samej technologii, treść wyprodukowana hurtowo i tak trafia pod ostrzał innego mechanizmu. Dwie różne polityki, ten sam wniosek.
Rynek narzędzi do generowania treści rośnie w tempie, którego dawno nie widziałem, i sprzedaje się głównie obietnicą oszczędności. W materiałach marketingowych tych narzędzi rzadko znajdziesz informację o stanowisku Google — a jeśli już, to w formie zdania o tym, że „treść jest unikalna i przechodzi testy antyplagiatowe”.
To podmiana problemu. Unikalność w rozumieniu narzędzia antyplagiatowego nie ma nic wspólnego z tym, o czym mówi Google. Tekst może nie mieć ani jednego skopiowanego zdania i nadal nie zawierać żadnej informacji.
Druga rzecz, którą warto wiedzieć przed użyciem: modele generujące tekst zmyślają fakty i robią to płynnie. Widziałem wygenerowane opisy usług z wymyślonymi certyfikatami i wygenerowane teksty o Google Ads z funkcjami, których nie ma w panelu. W treści marketingowej to wpadka wizerunkowa, w treści o zdrowiu czy finansach — poważne ryzyko.
Nie jestem w tej sprawie purystą i nie twierdzę, że modele językowe to zabawka bez zastosowań. Rozdzielam jednak dwie rzeczy: pracę pomocniczą i produkcję treści na publikację.
Czego nie robię: nie publikuję wygenerowanego tekstu bez przepisania i nie zlecam maszynie tematów, na których się nie znam. Ten drugi punkt jest ważniejszy. Jeśli nie potrafię ocenić, czy w tekście są bzdury, to nie mam czym zweryfikować wyniku i publikuję w ciemno.
Sprowadziłbym to do trzech pytań.
Po pierwsze: czy ta treść ma przyciągać ruch z wyszukiwarki? Jeśli tak, działasz w obszarze, który Google nazwał wprost naruszeniem wytycznych, i ryzyko spada na Twoją domenę. Jeśli generujesz coś do wewnętrznego użytku albo do kanału, w którym wyszukiwarka nie ma znaczenia, temat w ogóle nie istnieje.
Po drugie: czy ktoś kompetentny przeczyta to przed publikacją? Bez tego etapu prędzej czy później wypuścisz w świat zmyślony fakt.
Po trzecie: co jest wąskim gardłem w Twoim marketingu? Bardzo często odpowiedź brzmi „nie mamy o czym pisać”, a nie „nie mamy kto tego napisać”. Generator rozwiązuje drugi problem, a nie pierwszy. Jeśli nie masz nic do powiedzenia, maszyna wypełni to miejsce zgrabnymi zdaniami, na które nikt nie czekał — i dokładnie o tym mówi ostatnia aktualizacja Google.
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci nawigację oraz wykonywanie określonych funkcji. Szczegółowe informacje o wszystkich plikach cookies znajdziesz w każdej kategorii zgody poniżej.
Pliki cookies oznaczone jako "Niezbędne" są przechowywane w Twojej przeglądarce, ponieważ są one kluczowe dla zapewnienia podstawowych funkcji strony.
Używamy również plików cookies firm trzecich, które pomagają nam analizować, w jaki sposób korzystasz z tej strony, zapamiętują Twoje preferencje oraz dostarczają treści i reklamy odpowiednie dla Ciebie. Te pliki cookies będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją uprzednią zgodą.
Możesz zdecydować, czy chcesz włączyć lub wyłączyć niektóre bądź wszystkie te pliki cookies, jednak wyłączenie niektórych z nich może wpłynąć na Twoje doświadczenia podczas przeglądania strony.
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __cf_bm | 13 minutes | Cloudflare bot management — distinguishes humans from bots. |
| rc::* | Persistent | Google reCAPTCHA — localStorage holding anti-bot challenge state. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| wpEmojiSettingsSupports | Session | WordPress — sessionStorage flag caching whether the browser can render emoji (feature detection). |
| ytidb* | Persistent | YouTube — IndexedDB storing playback/search state for embedded videos. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| _ga_* | 400 days | Google Analytics 4 — persists session state per property. |
| _ga | 400 days | Google Analytics — distinguishes unique users via a client id. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| NID | 183 days | Google — stores preferences for personalized ads. |
| fr | 90 days | Meta — encrypted Facebook id and browser id for ads. |
| _gcl_au | 90 days | Google AdSense/Ads — experiments with advertising efficiency (conversion linker). |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __Secure-YNID | 180 days | |
| YSC | Session | |
| __Secure-ROLLOUT_TOKEN | 180 days | |
| VISITOR_INFO1_LIVE | 180 days | |
| VISITOR_PRIVACY_METADATA | 180 days | |
| datr | 400 days | |
| sb | 400 days | |
| wd | 7 days |