Modelowane listy odbiorców nie zawierają konkretnych osób, tylko prawdopodobieństwa. Wyjaśniam, jak powstają, gdzie ich szukać w panelu i jak czytać ich raporty.
Kiedy szukam nowych fraz do kampanii albo tematów na treści, zaglądam do trzech miejsc. Pierwsze to raport wyszukiwanych haseł z Google Ads, drugie to Search Console, a trzecie — najczęściej pomijane — to wyszukiwarka wewnętrzna serwisu.
To trzecie źródło ma cechę, której nie mają pozostałe dwa: zawiera pytania zadane przez ludzi, którzy już są na Twojej stronie. Nie przypadkowy ruch z wyszukiwarki, a osoby, które weszły, nie znalazły tego, czego szukały, i postanowiły napisać to własnymi słowami.
Każde takie zapytanie jest podwójnie informacyjne. Mówi, czego ktoś szuka, i jednocześnie mówi, że Twoja nawigacja mu tego nie pokazała. Pierwsza informacja jest materiałem na słowa kluczowe i treści. Druga jest listą zadań dla struktury serwisu.
W poprzedniej wersji Analytics włączało się to jednym przełącznikiem w widoku i podawało nazwę parametru z adresu. W GA4 działa to inaczej, więc warto przejść to od nowa — zwłaszcza jeśli Twoje wdrożenie GA4 powstało w pośpiechu przed lipcowym wyłączeniem starej usługi.
GA4 zbiera to zdarzenie automatycznie w ramach pomiarów rozszerzonych, o ile są włączone w ustawieniach strumienia danych. Zdarzenie nosi nazwę odnoszącą się do wyświetlenia wyników wyszukiwania, a wpisana fraza trafia do parametru zapytania.
Warunek jest jeden, ale kluczowy: wyszukiwarka musi przekazywać frazę w adresie strony, w jednym z parametrów rozpoznawanych domyślnie. Jeśli Twój sklep używa niestandardowej nazwy parametru, trzeba ją dopisać w ustawieniach pomiarów rozszerzonych. Jeśli wyszukiwarka działa bez zmiany adresu — wyniki pojawiają się dynamicznie — automatyczne zbieranie nie zadziała i potrzebne jest własne zdarzenie wysyłane z menedżera tagów.
Do tego trzeba zrobić jeszcze jedną rzecz, o której się zapomina: zarejestrować parametr zapytania jako wymiar niestandardowy. Bez tego zdarzenia będą się zbierać, ale w raportach zobaczysz tylko ich liczbę, bez treści fraz. To najczęstsza przyczyna sytuacji, w której ktoś twierdzi, że GA4 „nie zbiera wyszukiwań wewnętrznych”.
Po skonfigurowaniu wymiaru najwygodniejsza jest eksploracja z dwiema kolumnami: fraza wyszukiwania oraz liczba zdarzeń. Do tego warto dołożyć trzy rzeczy, które zamieniają listę fraz w materiał decyzyjny.
Liczbę unikalnych użytkowników obok liczby zdarzeń — bo dwadzieścia wyszukiwań jednej osoby to inna informacja niż dwadzieścia wyszukiwań dwudziestu osób.
Wskaźnik konwersji dla sesji z wyszukiwaniem w porównaniu do sesji bez. To zestawienie zwykle zaskakuje: osoby korzystające z wyszukiwarki wewnętrznej mają najczęściej wyższą intencję zakupową, bo wiedzą, czego chcą.
Informację o wyszukiwaniach bez wyników, jeśli Twoja wyszukiwarka to raportuje. To najcenniejsza część całego zbioru i wrócę do niej niżej.
Warto ustawić sobie ten raport raz i wracać do niego regularnie, a nie budować od zera przy każdej analizie. Przy okazji: eksport do arkusza ułatwia grupowanie fraz, którego w interfejsie zrobić się nie da.
Surowa lista fraz jest bezużyteczna, dopóki jej nie pogrupujesz. Robię to według czterech kategorii, bo każda prowadzi do innego działania.
Najbardziej praktyczna obserwacja z tej pracy dotyczy nazewnictwa. Ludzie regularnie używają innych słów niż te, którymi firma opisuje własną ofertę — najczęściej mniej fachowych, czasem gwarowych, często z nazwą marki, której nie prowadzisz. To gotowa poprawka do tytułów produktów i nazw kategorii, a przy sklepach z plikiem produktowym również do tytułów w feedzie.
Jeśli Twoja wyszukiwarka rozróżnia zapytania, które nie zwróciły nic, potraktuj ten raport priorytetowo.
Każda taka fraza oznacza jedną z trzech rzeczy. Albo nie masz produktu — wtedy to informacja handlowa. Albo masz go pod inną nazwą — wtedy to poprawka do nazewnictwa albo do synonimów w wyszukiwarce. Albo wyszukiwarka jest zbyt sztywna i nie radzi sobie z odmianą, literówką czy liczbą mnogą — wtedy to zadanie techniczne.
Trzeci przypadek jest w polskich sklepach częstszy, niż się wydaje, ze względu na odmianę. Wyszukiwarka, która nie znajduje „butów”, gdy w bazie są „buty”, generuje setki fałszywych „braków wyniku” i traci sprzedaż, o której nikt nie wie.
Uczciwie o tym, czego to źródło nie daje.
Wolumen jest mały. To zapytania z Twojego serwisu, nie z rynku. Nie zastąpią analizy fraz z planera ani z narzędzi zewnętrznych — uzupełniają je jakościowo, nie ilościowo.
Próbka jest obciążona. To ludzie już zainteresowani Twoją ofertą i już obecni na stronie. Nie dowiesz się z tego, czego szukają ci, którzy do Ciebie nie trafili.
Dane zależą od zgód i od poprawności wdrożenia. Część ruchu nie zostanie zmierzona, więc liczby traktuj jako rząd wielkości.
Frazy mogą zawierać dane wpisane przez użytkownika. Zdarza się, że ktoś wkleja do wyszukiwarki numer zamówienia, adres e-mail albo numer telefonu. Warto o tym pamiętać przy przeglądaniu raportu i nie kopiować takich wierszy do arkuszy krążących po firmie.
Raz na miesiąc, dwadzieścia minut, trzy działania.
Przeglądam listę najczęstszych fraz i sprawdzam, czy każda z nich prowadzi w serwisie do sensownego miejsca w jednym kliknięciu. Jeśli nie, to zadanie dla nawigacji.
Wybieram trzy frazy z kategorii informacyjnej i dopisuję je do planu treści. Nie więcej — lepiej trzy zrealizowane niż trzydzieści na liście.
Przekazuję zapytania o produkty, których nie mamy, osobie odpowiedzialnej za asortyment. To jedyna część tej analizy, która wychodzi poza marketing, i zwykle najbardziej doceniana, bo jest zmierzonym popytem, a nie przypuszczeniem.
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci nawigację oraz wykonywanie określonych funkcji. Szczegółowe informacje o wszystkich plikach cookies znajdziesz w każdej kategorii zgody poniżej.
Pliki cookies oznaczone jako "Niezbędne" są przechowywane w Twojej przeglądarce, ponieważ są one kluczowe dla zapewnienia podstawowych funkcji strony.
Używamy również plików cookies firm trzecich, które pomagają nam analizować, w jaki sposób korzystasz z tej strony, zapamiętują Twoje preferencje oraz dostarczają treści i reklamy odpowiednie dla Ciebie. Te pliki cookies będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją uprzednią zgodą.
Możesz zdecydować, czy chcesz włączyć lub wyłączyć niektóre bądź wszystkie te pliki cookies, jednak wyłączenie niektórych z nich może wpłynąć na Twoje doświadczenia podczas przeglądania strony.
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __cf_bm | 13 minutes | Cloudflare bot management — distinguishes humans from bots. |
| rc::* | Persistent | Google reCAPTCHA — localStorage holding anti-bot challenge state. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| wpEmojiSettingsSupports | Session | WordPress — sessionStorage flag caching whether the browser can render emoji (feature detection). |
| ytidb* | Persistent | YouTube — IndexedDB storing playback/search state for embedded videos. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| _ga_* | 400 days | Google Analytics 4 — persists session state per property. |
| _ga | 400 days | Google Analytics — distinguishes unique users via a client id. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| NID | 183 days | Google — stores preferences for personalized ads. |
| fr | 90 days | Meta — encrypted Facebook id and browser id for ads. |
| _gcl_au | 90 days | Google AdSense/Ads — experiments with advertising efficiency (conversion linker). |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __Secure-YNID | 180 days | |
| YSC | Session | |
| __Secure-ROLLOUT_TOKEN | 180 days | |
| VISITOR_INFO1_LIVE | 180 days | |
| VISITOR_PRIVACY_METADATA | 180 days | |
| datr | 400 days | |
| sb | 400 days | |
| wd | 7 days |