Modelowane listy odbiorców nie zawierają konkretnych osób, tylko prawdopodobieństwa. Wyjaśniam, jak powstają, gdzie ich szukać w panelu i jak czytać ich raporty.
Trzy tygodnie temu Komisja Europejska wskazała firmy objęte obowiązkami wynikającymi z aktu o rynkach cyfrowych. Google znalazło się wśród nich, a to znaczy, że ma sześć miesięcy — do marca przyszłego roku — na dostosowanie swoich usług do nowych wymogów.
Dla osób pracujących z danymi marketingowymi to nie jest odległa legislacja. To zapowiedź zmian w tym, jakie dane będą dostępne w narzędziach, których używamy codziennie, i na jakich warunkach. Szczegóły nie są jeszcze znane, bo Google dopiero ogłasza sposób realizacji obowiązków.
Właśnie dlatego warto działać teraz. Nie da się przygotować na konkretne zmiany, których jeszcze nie ogłoszono. Da się natomiast zabezpieczyć dane i zmniejszyć zależność od jednego źródła — a to praca wartościowa niezależnie od tego, jak dokładnie regulacja zostanie wdrożona.
Warto rozdzielić te dwie kategorie, bo w branżowych dyskusjach mieszają się swobodnie.
Wiadomo: rozporządzenie weszło w życie w listopadzie poprzedniego roku. Na początku września Komisja wskazała podmioty objęte obowiązkami oraz konkretne usługi w ich ramach. Termin zgodności to marzec przyszłego roku. Kierunek regulacji obejmuje między innymi wymóg uzyskania zgody na łączenie danych użytkownika między różnymi usługami tej samej firmy oraz szersze obowiązki dotyczące dostępu do danych i przenoszenia ich.
Nie wiadomo: jak konkretnie Google zrealizuje te obowiązki w Google Ads, GA4 i Merchant Center. Jakie dokładnie dane znikną z raportów albo staną się dostępne tylko przy określonych zgodach. Jak zmienią się mechanizmy remarketingu i list odbiorców. Czy pojawią się nowe wymogi po stronie reklamodawcy.
Kto dziś sprzedaje Ci pewność w drugiej kategorii, wyprzedza dostępne informacje. Ja tej pewności nie mam i nie będę udawać, że mam.
Bo prace, które mają sens, są niezależne od szczegółów wdrożenia.
Jeśli okaże się, że część danych w GA4 stanie się mniej dostępna, to historia wyeksportowana wcześniej pozostanie Twoja. Jeśli okaże się, że nic istotnego się nie zmieni, to i tak będziesz mieć uporządkowany pomiar i kopię danych — czyli rzeczy potrzebne z innych powodów.
Jest też argument z doświadczenia. Przy poprzedniej dużej zmianie w tym obszarze, czyli wyłączeniu Universal Analytics w lipcu, największe problemy mieli ci, którzy zwlekali do końca. Nie z powodu samej zmiany, a z powodu braku czasu na uporządkowanie danych, gdy termin już minął.
Cztery rzeczy, w tej kolejności.
Ten obszar wymaga uwagi niezależnie od aktu o rynkach cyfrowych, bo równolegle zmienia się coś jeszcze.
Google zapowiedziało wymóg stosowania zaktualizowanej wersji mechanizmu przekazywania informacji o zgodach, z terminem przypadającym również na marzec przyszłego roku. Te dwa wątki — regulacyjny i produktowy — nakładają się na siebie czasowo i warto obsłużyć je jednym projektem, a nie dwoma.
Praktycznie oznacza to sprawdzenie kilku rzeczy: czy platforma zbierająca zgody jest zgodna z wymaganiami Google, czy sygnał o zgodzie faktycznie dociera do tagów, czy tagi rzeczywiście czekają na ten sygnał, zamiast uruchamiać się natychmiast, i czy zakres zgód pokrywa to, co faktycznie robisz z danymi.
Ostatni punkt bywa pomijany, a jest najważniejszy: zgoda musi odpowiadać rzeczywistemu wykorzystaniu danych, nie ogólnej formule wklejonej z szablonu.
Nie namawiam do porzucania narzędzi Google — to byłaby zła rada. Namawiam do tego, żeby żadna kluczowa informacja o Twoim biznesie nie istniała wyłącznie w jednym systemie, nad którym nie masz kontroli.
Trzy praktyczne kierunki.
Pomiar po stronie serwera daje większą kontrolę nad tym, jakie dane wysyłasz i do kogo. Wymaga pracy technicznej, ale przy dużym ruchu zwraca się także wydajnościowo.
Dane pierwszej strony jako podstawa. Adresy e-mail z uporządkowaną zgodą, historia zakupów, segmentacja klientów prowadzona w Twoim systemie. To zasób, którego żadna zmiana regulacyjna Ci nie odbierze.
Prosty własny raport przychodowy, niezależny od narzędzi analitycznych — zestawienie sprzedaży ze źródłem pozyskania, choćby na poziomie kanału. Jeśli kiedykolwiek dane w panelu przestaną się zgadzać z rzeczywistością, to on będzie punktem odniesienia.
Nie przebudowuj pomiaru pod domysły. Szczegóły wdrożenia nie są znane, więc projektowanie architektury pod przewidywane wymogi grozi wykonaniem pracy dwa razy.
Nie strasz zarządu. Sensowny komunikat brzmi: znamy termin, wiemy, jakie prace wykonać niezależnie od szczegółów, i wykonamy je do lutego. Nie: w marcu stracimy dane.
Nie traktuj tego jako projektu wyłącznie marketingowego. Zgody, podstawy prawne i przetwarzanie danych to obszar wspólny z działem prawnym i IT. Ustalenia podjęte bez nich zwykle nie przetrwają pierwszego audytu.
Nie odkładaj eksportu danych. To jedyna pozycja z tej listy, której nie da się nadrobić po terminie. Wszystko inne można zrobić później, choć z większym kosztem — historii, której nie zapisałeś, nie odzyskasz.
Nie zakładaj, że zmiana ominie mniejsze firmy. Obowiązki spadają na platformy, ale skutki dotyczą każdego, kto korzysta z ich narzędzi. Reklamodawca wydający kilka tysięcy złotych miesięcznie odczuje ewentualne pogorszenie precyzji list odbiorców dokładnie tak samo jak duży dom mediowy — z tą różnicą, że nie ma zespołu, który przygotuje go z wyprzedzeniem. To dodatkowy argument, żeby wykonać opisane wyżej prace samodzielnie i teraz, dopóki jest na nie spokojny czas.
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci nawigację oraz wykonywanie określonych funkcji. Szczegółowe informacje o wszystkich plikach cookies znajdziesz w każdej kategorii zgody poniżej.
Pliki cookies oznaczone jako "Niezbędne" są przechowywane w Twojej przeglądarce, ponieważ są one kluczowe dla zapewnienia podstawowych funkcji strony.
Używamy również plików cookies firm trzecich, które pomagają nam analizować, w jaki sposób korzystasz z tej strony, zapamiętują Twoje preferencje oraz dostarczają treści i reklamy odpowiednie dla Ciebie. Te pliki cookies będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją uprzednią zgodą.
Możesz zdecydować, czy chcesz włączyć lub wyłączyć niektóre bądź wszystkie te pliki cookies, jednak wyłączenie niektórych z nich może wpłynąć na Twoje doświadczenia podczas przeglądania strony.
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __cf_bm | 13 minutes | Cloudflare bot management — distinguishes humans from bots. |
| rc::* | Persistent | Google reCAPTCHA — localStorage holding anti-bot challenge state. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| wpEmojiSettingsSupports | Session | WordPress — sessionStorage flag caching whether the browser can render emoji (feature detection). |
| ytidb* | Persistent | YouTube — IndexedDB storing playback/search state for embedded videos. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| _ga_* | 400 days | Google Analytics 4 — persists session state per property. |
| _ga | 400 days | Google Analytics — distinguishes unique users via a client id. |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| NID | 183 days | Google — stores preferences for personalized ads. |
| fr | 90 days | Meta — encrypted Facebook id and browser id for ads. |
| _gcl_au | 90 days | Google AdSense/Ads — experiments with advertising efficiency (conversion linker). |
| Cookie | Czas przechowywania | Opis |
|---|---|---|
| __Secure-YNID | 180 days | |
| YSC | Session | |
| __Secure-ROLLOUT_TOKEN | 180 days | |
| VISITOR_INFO1_LIVE | 180 days | |
| VISITOR_PRIVACY_METADATA | 180 days | |
| datr | 400 days | |
| sb | 400 days | |
| wd | 7 days |